ul. Kościuszki 6, 32-650 Kęty
tel. +48 338452146, e-mail: kety@klaryski.org

 

Nie mam nikogo tylko Ciebie, Ojcze mój niebieski. Jam słabym dzieckiem Twoim, lecz Tyś siłą moją. Jestem potężna, boś Ty Wszechmocnością i samą miłością, więc łatwo Cię zwyciężę nędzą i ufnością. Ufać Ci nie przestanę, nigdy nie zaginę i tak z każdej przygody łatwo się wywinę. Boś Ty Bóg mój i Wszystko, nic mną nie zachwieje, bo miłość Twoja ku mnie przechodzi nadzieje najmędrszych i najlepszych, świętych nawet ludzi, bo Twa miłość w zbrodniarzach nawet ufność budzi. Ona mnie tak spokoi, ona tak raduje, że żadnego cierpienia ma dusza nie czuje.

 

Żałuję, o Boże, z całego serca, żem Cię kiedykolwiek obraziła. Brzydzę się wszystkimi grzechami moimi i postanawiam za pomocą łaski Twojej już więcej nie grzeszyć. Dla miłości Twojej przyrzekam unikać okazji do grzechów i odpuszczam wszystkie krzywdy moim nieprzyjaciołom. Proszę Cię, Boże mój, przez zasługi Jezusa Chrystusa, Najświętszej Matki Jego i wszystkich świętych dopomóż mi łaską swoją, ażebym Cię już więcej grzechami nie obrażała.

 

Cóż powie najnędzniejszy proszek o miłosierdziu Twoim, o Panie!? Chyba tylko umilknie i samym milczeniem chwalić Ciebie będzie! Cóż mówić, kiedy Ty sam cudami przemawiasz?! Ale jakże znów o tym milczeć, że mi to dajesz, czego się tylko po Tobie samym spodziewałam! Nie taiłam Twego miłosierdzia ani Twej wierności przed wielkim zgromadzeniem. Miłosierdzie Twoje i wierność Twoja niech mnie zawsze strzegą!

 

Ojcze nasz, Miłości moja bez granic, pamiętaj, że jestem dzieckiem Matki Syna Twojego, o nic nie błagam przez Jego Serce, tylko przeszyj strzałą miłości serce moje, aby już nie żyło inaczej, jak duchem pokuty, umartwienia i poświęcenia bez granic ku czci i chwale Twojej Przenajświętszej. Amen.

 

Boże mój, Boże, jakiej chcesz ofiary za miłość Twoją? Niczego Ci nie odmówię, tylko mnie nią zapal i spal aż na całopalną ofiarę! Amen.

 

O jak niezmiernie kocham niemożność życzenia Tobie, Panie i Boże mój, jakiegokolwiek dobra, ponieważ wszystko pochodzi z niepojętej i nieograniczonej obfitości doskonałości Twojej. Jest ona tak nieskończona, że gdyby się znalazło nieskończone pragnienie, nasycone by było nieskończenie nieskończonością obfitości doskonałości Twojej, która by je przemieniła w nieskończone upodobanie!

 

Panie, tak mi jasno świeci przepaść miłosierdzia Twego, że w tej chwili jako najniegodniejsze dziecko z całą przepaścią mej nędzy w nią bym się rzuciła i nigdzie indziej tylko tam, ale wierzę w to mocno, że przyjdzie dzień, w którym zadość uczynisz gorącym pragnieniom moim i wywiedziesz mnie z przepaści nędzy mojej i postawisz na tym stopniu doskonałości, do którego mnie sam chcesz doprowadzić. Jeżeli teraz tak częste na mnie dopuszczasz upadki, to tylko dlatego, żebym jasno oddzielała co moje – a co Twoje, żebym świętą nawet żyła ciągle w tej całej przepaści nędzy mojej, w jakiej teraz pogrążona jestem i żebym na każdą chwilę pamiętała, że jedno uchylenie się Twej łaski ode mnie, a wszystkie zbrodnie całego świata gotowa będę popełnić.

 

Któż mi odbierze tę ufność albo kto zasłoni mi jasność Miłosierdzia Twego! Ty widząc gorące pragnienie moje dojścia tylko do tego, czym Ty sam chcesz mnie mieć, Ojcze Miłosierdzia, wierzę w to i ufam nieskończenie, że mnie tym uczynisz i doprowadzisz do tego – reposito est haec spes mea in Corde Jesu! (moja nadzieja jest złożona w Sercu Jezusa)!

 

Ofiara na klasztor

 

Galeria zdjęć

 

Polecamy